czwartek, 12 lipca 2018

Walizki, walizki i .... kufer

Takie moje dziwactwo...


no cóż, kocham pudełka, pudełeczka, 
koszyczki, szufladki...




i walizki....




w środku oczywiście też odnowione:


a teraz prowizorycznie odświeżone kolejne dwie:





na natchnienie czeka kufer...


5 komentarzy:

  1. Świetnie zrecyklingowane kufry - nabrały urody i klimatu. Przepięknie teraz wyglądają. Najbardziej mi się podobają te skromne walizki, z zachowanymi okuciami. Tak zostaną, czy jeszcze coś im zrobisz ;) ?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie tak zostaną - wena sobie poszła...

      Usuń
  2. Walizki są obłędne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za cenne uwagi i odwiedziny, zapraszam ponownie