sobota, 16 lipca 2016

Pies na stole, czyli kolejne strzyżenie

Lubię strzyc psa latam. Sadzam go na stole na tarasie i nawet moja alergia na świeżym powietru nie jest tak dokuczliwa... Tym razem fryzura: z góry krótko, z dołu dłuższa sukienka. O dziwo tym razem nawet grzecznie siedział...


A teraz kilka zdjęć z placu boju:






Przy okazji pokażę nowe westowe bransoletki na aukcję:









inne gażety wprowadzę do oferty sklepu już niedługo

1 komentarz:

  1. prześliczny piesek ładnie ostrzyżony ja mam sznaucera ale z wiekiem coraz gorzej jest nie grzeczna przy strzyżeniu. ładne bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za cenne uwagi i odwiedziny, zapraszam ponownie