środa, 15 października 2014

Agat i wspomnienia z Chaty Walońskiej

Dziś będzie o agatach


Dawno temu byłam z dzieciakami na wycieczce w Szklarskiej Porębie. Mało pamiętam z tej wyprawy - zapamiętałam przede wszystkim Wielkiego Mistrza Sudeckiego Bractwa Walońskiego... Niesamowity gość, który, siedząc na wózku inwalidzkim, ze strzelbą na kolanach, z pasją opowiadał o górach, ich bogactwie, a ponieważ była to wycieczka dzieciaków z podstawówki - również o bezpieczeństwie poruszania się po górach


Stamtąd przywiozłam ogromny agat, 
który złotnik oprawił mi w srebro "na bogato"



oraz surowy plaster,
opleciony potem, już na miejscu, przez złotnika


Od tamtego czasu pokochałam agaty
Niestety dostępne w tej chwili w sprzedaży są "uszlachetnione" - podbarwiane, podgrzewane...
ale mimo wszystko ich urok jest niepowtarzalny


Taki podbarwiany na niebiesko agat przywiozłam sobie z kolejnej wyprawy w góry, ale nawet nie pamiętam, skąd


oprawiłam go techniką wire wrapping w srebro próby 930 i 999, tym razem już sama


Teraz garść informacji o kamieniu,
oczywiście z netu - interpretacja własna
zdjęcia przedstawiają biżuterię mojego projektu i wykonane przeze mnie


 Agaty są amuletem szczęścia, idealne dla kobiet ciężarnych. 


Wierzono, że to kamień dający właścicielowi odwagę 
- amulet szczęścia


Dobroczynne właściwości agatu zachęcają, by najlepiej nosić je na gołe ciało. 


Jego ciepło powoduje, że ma walory zdrowotne. 


Niepowtarzalne bogactwo oryginalnych barw sprawia, że ozdoba z agatu staje się wyrazistym dodatkiem, przyciągającym wzrok. 


Oryginalną wyjątkową ozdobą - niemożliwą do powtórzenia.


Natura sprawiła, iż nie ma dwóch identycznych kamieni...


każdy posiada różne nasycenie barwy oraz niepowtarzalną grę smug i cieni.


Najbardziej podobają mi się te niebieskie....


Oczywiście do tej rodziny należy również chalcedon
tutaj w wersji miedzianej



Niektóre z tych naszyjników można nabyć w sklepie 


14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i za pochwałę i za wizytę...

      Usuń
  2. Agaty są piękne. Mam dwa plasterki i podsunęłaś mi pomysł, żeby je ładnie oprawić, oczywiście u złotnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się - te kolorowe plasterki ma zdjęciach zamówiłam do oprawy, ale na razie na nie patrzę...

      Usuń
  3. Podoba mi się jak oprawiłaś swój plasterek - nic nie odciąga uwagi od kamienia. I też podobają się mi te niebieskie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię też ten kolor - i lubię, kiedy kamienie są tak oprawione, by nic nie odciągało od nich uwagi...., czyli zgadzamy się w tym względzie!

      Usuń
  4. Zbieram minerały, ale nieszlifowane, agaty uwielbiam, Twoje są piękne, ślicznie je oprawiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - mam kilka nieoszlifowanych minerałów - czekają na swoją kolej....

      Usuń
  5. nawet nie myślałam, że agaty są aż tak piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam je pokazać...

      Usuń
  6. Super BIŻUTERIA :D (świadomy krzyk - przepraszam wymskło się nie mogłem się oprzeć)
    Szczerze mówiąc Twoja oprawa agatu nie różni się od złotniczych że z Ciebie już jest profesjonalista :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak dobrze nie jest, ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej....

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. To zasługa kamieni - ich niepowtarzalności...

      Usuń

Dziękuję za cenne uwagi i odwiedziny, zapraszam ponownie