wtorek, 15 sierpnia 2017

niedziela, 13 sierpnia 2017

Mała walizka

Nie jest co żadne cudo,
w necie jest tak wiele cudniejszych,
ale ta jest moja...


Ostatnio mam jazdy na różowo,
więc walizka też inspirowana tym kolorem..




O walizce pisałam tu
Padło na serwetkę z Paryżem
szablon ze stęplami
taka delikatna, trochę infantylna...



Niestety zamków nie udało mi się naprawić
(przynajmniej na razie)


czwartek, 10 sierpnia 2017

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Prawo serii albo idąc za ciosem...

Ostatnio załapałam się na ostatnią chwilkę do 


tym razem chyba będę pierwsza
Jak mają być kwiaty - proszę bardzo:


inspiracja z mojego ogródka
Praca bardzo prosta
jedna z kwiatowych doniczek po przemianie:





Taki "przymiarkowy kwiatek"


Miłego...

sobota, 5 sierpnia 2017

Motyle świata czyli kolejna skrzyneczka decoupage

Czarno - biała para


Danusine wyzwanie Piękno Natury
spowodowało wpatrywanie się przeze mnie przez dłuższą chwilkę w zdjęcie motyli... 


i znalazłam - motyl w biało-czarnych barwach!


Co prawda doszło mi trochę przybrudzeń i srebrzeń, 
ale o tym za chwilkę.
Skrzyneczka jakaś pechowa - robiona drugi raz
Serwetka - przyklejona metodą na żelazko
na to spękania dwuskładnikowe Penarta
i kurcze zong - zżółkło! 
Wkurzyłam się strasznie, starałam się ratować sytuację białym wypełniaczem, ale nic to specjalnie nie dało, więc zamazałam to miedzianym i jakoś tak nie rażą, ale nie jest to mój faworyt.
Zdobienia z lewej strony - szablon i szpachlówka Fluggera


a dookoła szablon Stamperii ...


Wypróbowałam też klej tymczasowy do szablonów - rewelacja - nic nie podcieka, nic się nie przesuwa, cena co prawda kosmiczna, ale było warto. Klej na szablonie utrzymuje się nawet po zmyciu, a po wyschnięciu szablon naklejam na koszulkę by się klej nie zabrudził i można go używać wielokrotnie... 


A teraz środek:


Takie paskudztwo mi wyszło przypadkiem:


Odlew z foremek Stamperii polakierowałam i kurcze znów mi zżółkło i na dodatek się pomarszczyło, a że kiedyś tam kupiłam spray w kolorze aluminium stwierdziłam, że zrobię stare lustro i tu wyszło genialnie.
Czasem niedoróbki fajny efekt dają...


Przy okazji wrzucę pracę do Reni i Justynki,


mam nadzieje, że Panie nie będą miały nic przeciwko...
Miłego weekendu

piątek, 4 sierpnia 2017

Stara tekturowa walizka

Powinnam napisać dwie walizki... 
większa


mniejsza




Niestety jednej zapomniałam zrobić zdjęcia przed... na szczęście miałam zdjęcia Nutki Nostalgii i mam nadzieję, że nie będzie miała nic przeciwko, jak wykorzystam jej zdjęcia
Walizki musiały odczekać swoje - z różnych powodów, ale w końcu się doczekały...




Szukając w necie inspiracji i przeglądając grafikę ze zdziwieniem przeczytałam wpis:
środek w dobrym stanie, więc go nie odnawiałam... 
jak zobaczyłam zdjęcie i porównałam z moimi walizkami, to stwierdziłam, że moje środki są w są w idealnym, a nie tylko dobrym stanie....
Jednak kompletnie nie pasowały mi do koncepcji walizek, pomijając fakt, że jakoś tak bez wyklejenia środka źle bym się czuła...
Na pierwszy rzut poszła mała walizka.
Tapeta kupiona na promocji, wikol i moje ostatnie odkrycie - okrągły nóż... bajka...
Nawet nieźle poszło, zrobiłam kilka błędów, ale oba środki prezentują się imponująco:


Duża dostała kolor szary



Mała biały


i na tym etapie utknęłam...
Weno wróć...