niedziela, 6 kwietnia 2014

Tutorial, czyli kolejna reanimacja, czyli jak zrobić abażur do lampy z juty

Z pomysłem tym nosiłam się od dawna, ale jakoś się nie składało....
 albo nie miałam starego abażuru, albo brakowało mi koncepcji...
 zresztą ze mną tak już jest - 
albo pomysł realizuję od razu, albo musi swoje odczekać..


Tym razem wyszły mi dwa od razu


No więc najpierw szkielet, czyli podstawa abażuru
Wykopałam w piwnicy dwa. Mały i duży


Jestem zbieracz, nic nie wyrzucam, a teraz się przydało


Podstawę stanowi dobrej jakości brystol
Szablon na szczęście miałam ze starego, 
więc za dużo nie musiałam kombinować
Na duży musiałam połączyć dwa arkusze 
- na jednym się nie zmieścił


Następnie wycięłam szablon z juty -


 gruba, ogrodowa, taka do oczek wodnych lub worków


Kleiłam etapami, bałam się, że mi klej za szybko będzie zasychał


Klej - może być vikol, ale lepszy jest dla mnie introligatorski magic
dobrze łączy klejone powierzchnie i po wyschnięciu jest przezroczysty


Połączenie abażuru ze szkieletem wykonałam klejem na gorąco,
co nie było łatwą czynnością


Oczywiście poparzyłam się, ale klej ładnie połączył jutę z metalem
Niestety spód abażuru wystawił na próbę 
moje poczucie estetyki i dokładności


Juta nie chciała współpracować, 
"rozłaziła się" poza brystolem


Musiałam zamaskować łączenia - 
no nie jest to mistrzostwo świata, ale ujdzie


Przy okazji do kompletu dorobiłam mały abażurek


co prawda ma troszkę inny kształt,
ale w ogólnym rozrachunku może być..


Teraz pozostaje poszukać "nóg" do kompletu....
Jedna ma być podłogowa, druga na stolik

4 komentarze:

  1. Fajny!Mam zamiar zrobić nowy do lampki!

    OdpowiedzUsuń
  2. "...czyli jak zrobić abażur do lampy z juty" - bardzo mnie zaciekawił tytuł i to, jak wygląda lampa z juty :) Teraz już wiem, że chodziło o abażur z juty. U siebie spód, a właściwie krawędź abażurA wykończyłam - przy pomocy żelazka, gotową, obrzeżoną tasiemeczką i taśmą flizelinową z klejem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Great idea and a perfect DYI.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za cenne uwagi i odwiedziny, zapraszam ponownie