czwartek, 25 czerwca 2015

Szmaragd ze złotem, czyli sutasz i koraliki

Ostatnio szyję i zawijam...


wczoraj udało mi się dokończyć kolejną pracę
koraliki wciągają...



Trochę urozmaiciłam, ale nie jestem pewna, 
czy pierwsza wersja nie była fajniejsza....


następnym razem będzie o krośnie...

1 komentarz:

  1. Cudnie sobie dajesz radę w tej technice :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za cenne uwagi i odwiedziny, zapraszam ponownie