Nie mam się dziś czym pochwalić
No może yukką
biurko stoi pod wiatą i czeka na blat
(może trochę poczekać...)
Ja natomiast zabrałam się za szafy
Niestety, upał dziś był niemiłosierny
(więc praca szła opornie mimo północnej strony)
(więc praca szła opornie mimo północnej strony)
a potem deszcz przerwał trucie koładków...
Za to mam kilka zdjęć 2 z 4 szaf:
akurat tych "brzydszych"